Produkt został dodany do koszyka.

Koszty dostawy: Przedpłata: 8.99 PLN; Pobranie: 11.90 PLN |

Zobacz wszystkie opcje dostaw
  • Wysyłka
    Przelew
    karta
    Płatność przy
    odbiorze
  • Poczta Polska Ekonomiczna
    8,90 PLN
    -
  • Poczta Polska (Odbiór na Poczcie)
    8,99 PLN
    -
  • Poczta Polska (Dostawa na Adres)
    9,90 PLN
    11,90 PLN
  • Kurier
    13,00 PLN
    19,00 PLN
  • Paczkomaty (InPost)
    10,99 PLN
    -
Resortowe Dzieci. Biznes Autor: Dorota Kania, Maciej Marosz
59,90 PLN
ocenaocenaocenaocenaocena
- Ilość: +
Wysyłka w ciągu: 24h
ISBN: 9788380794269
Podstawowe
Autor:Dorota Kania, Maciej Marosz
Rok wydania:2019
Oprawa:Miękka
Ilość stron:554
Format:155 x 210
Jakie są korzenie biznesu III RP? Czy przedsiębiorcy zajmujący czołowe pozycje w rankingach budowali swój biznes na zdrowych podstawach czy wykorzystywali kontakty ze służbami specjalnymi?

Dziennikarskie śledztwo oparte o materiały IPN zadaje kłam legendzie o spontanicznej transformacji gospodarczej Polski. Kiedy służby specjalne rozpoczęły demontaż socjalizmu i wybrały latynoamerykański model terapii szokowej, do kontaktów z drem Jeffreyem Sachsem, nazywanym później „ojcem polskiej transformacji” oddelegowały oficera wydziału VIII SB.

Niewidzialną rękę rynku z czasów Planu Balcerowicza okrywały mankiety resortowego munduru.

Poznamy błyskotliwych wizjonerów wolnego rynku, budowniczych finansowych potęg i rodzinnych korporacji biznesowych. Tylko niektórzy z nich ujawnili swoją współpracę ze służbami specjalnymi i przyznają się do niej otwarcie w Wikipedii. Większość gorliwie zaprzecza w stylu „paliłem, ale się nie zaciągałem”, nie pamięta żadnych faktów, albo deklaruje, że nie chce do nich wracać pamięcią.

Niektórzy z bohaterów książki znaleźli się w niej ze względu na współpracę swoich rodziców z SB. Stawiamy pytanie na ile ten fakt wpłynął na ich sukcesy finansowe?

To nieprawda, że pierwszy milion trzeba było ukraść. Wystarczyło być wytypowanym przez służby specjalne PRLu.

W roku 2018, na podstawie listy 100 najbogatszych Polaków, naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli portret polskiego miliardera. Najbogatsi Polacy, którzy byli agentami SB albo członkami PZPR mają majątek o 73 proc. wyższy od tych, którzy w PRLu nie startowali. Przypadek? Zapewne. Ale umiejętnie sterowany.